Nie ma jak z Babcia...!
Nie wiem jak jest u Was ale to jakim jestem dziś człowiekiem to w 99% zasługa mojej mamy. Jest najwspanialszą matką a oooo wiele lepszą jeszcze chyba babcia. Wstaje codziennie o 4:20 i gdy wraca do domu jest tak pełna chęci i miłości do Zo, że zdaje się jakby zapominała o wszystkim co złe ...o zmęczeniu, o obowiązkach liczy się wtedy tylko ona. Nie znam drugiej takiej kobiety, pełnej poświecenia dla każdego z naszej rodziny. Staram się czasami zrozumieć babcie, które nie maja czasu dla swoich wnucząt lecz niestety to nie na moją głowę... Moja mama zawsze powtarza, że kocha swoje córki największa miłością i skoro jej miłość stworzyła nowa istotę do kochania to nie pozostaje nic innego jak kochać wnuczkę podwójna miłością, miłością do mnie i do Zo! Zoe ma szaloną babcie nikt nie wpadł by nigdy na pomysły takich zabaw jak ona. Ale co jest najważniejsze przy niej nigdzie się nie śpieszy, nie mówi do niej "zaraz" "poczekaj" ona jest najważniejsza. Jest mama starej daty, taką która nosiła dzieci pod pachą wieszając pranie. I cieszę się, że mam ja na przykład bo dzięki niej i ja przestałam pędzić, zwolniłam gdy urodziłam Zo! I jest tego wielki fenomen, moja Zo ma niecałe dwa lata i uważam, że potrafi więcej niż nie jedna zaniedbana bądź rozpuszczona dziewucha. Myje ze mną okna, pomaga odkurzać i absolutnie nie oceniając i nie poprawiając po niej czuje satysfakcje, że mam taką córkę. Dziecko któremu pozwalamy żyć naszym życiem, a przede wszystkim któremu pozwalamy żyć nie mówiąc na każdym kroku "zostaw bo źle" "nie ruszaj bo popsujesz" nie nauczy się życia, ani też nigdy nie poczuje smaku porażki. Trzeba tak samo doceniać jak i tłumaczyć co zrobiło źle a nie tylko mówić to "źle" to "nie dobrze". Rozmawiajmy, pozwalajmy a nasze dzieci unikną bycia życiowymi kalekami :)
Najlepiej jest wspólnie w kuchni myślę, że dziecko czerpie wtedy ogrom radości a nic tak nie uszczęśliwia rodzica jak uśmiech naszych potworków :)
Zapraszam poniżej efekty naszej wspólnej z babcią pracy przy kluseczkach z dziurką <3
Dotam tylko, że smakowały nieziemsko :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz