Oto pare naszych sposobów na jesienną fenomenalną naszą ulubioną nudę :)
KREATYWNIE
Dookoła słyszę tylko jak każdemu jest źle gdy przychodzi jesień...ja na
przekór wszystkim kocham tę porę roku. Wakacje powodują, że jestem z
moim dzieciem w ciągłym biegu. Rano spacer, popołudniu nad wodę i tak
wkoło by tylko zapewnić jej jak najwięcej czasu na powietrzu
wykorzystując sprzyjającą nam pogodę. Nie wiadomo kiedy dzień mija, a my
choć byłyśmy razem to mało było chwil gdzie towarzyszyło nam błogie
lenistwo w swoich ramionach. Jesień no właśnie jesień jest do tego
stworzona, gdy za oknem deszcz, zawierucha, my siedzimy w ciepłym domku
otoczone swoją miłością. Cieszymy się sobą! No ale i nawet taka ogromna
miłość czasami nie wystarcza małemu potworkowi a w głowie mamy pojawia
się pytanie?? co by tu zrobić? I okazuje się w naszym przypadku sprawa
jest prosta, że wszystko co robię wspólnie z mama jest fajne (bo mama
jest fajna hihi), a po drugie wszystko czego nie powinnam jest jeszcze
fajniejsze. Staram się widzieć co lubi organizować Zo dzień tak by to
ona była szczęśliwa a nie ja. Jest typową 100% dziewczynką bez ani
jednej cechy chłopięcej dlatego jako kobiecie łatwiej mi zbudować
kreatywny z nią czas. Próbujemy różnego i patrząc na jej reakcje albo
powielam tę samą zabawę bądź zaprzestaje bo a po co dziecko denerwować.
Bywa też tak, że zabawka którą kupimy nie zaznała jej
zainteresowania...a na to mam sposób chowam i wyciągam za jakiś czas.
Gdyż dziecko jest jak poszukiwacz skarbów ze zgubioną mapa. Wie, że to
zna ale w miare upływu czasu jest mądrzejsze i ta sama zabawka zostanie
wykorzystana w inny sposób.
Oto pare naszych sposobów na jesienną fenomenalną naszą ulubioną nudę :)
Oto pare naszych sposobów na jesienną fenomenalną naszą ulubioną nudę :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz